Pożarcie przez czarną dziurę kosmicznego astronauty - nie aż takie konieczne! Teoria Wiaczesława Dokuczajewa

Moderator: Redaktorzy

Awatar użytkownika
brak_DNA
Bywalec
Bywalec
Posty: 49
Rejestracja: 22 sty 2017, 10:22
Lokalizacja: Busko-Zdrój
Podziękował: 14 razy
Podziękowano: 25 razy

Pożarcie przez czarną dziurę kosmicznego astronauty - nie aż takie konieczne! Teoria Wiaczesława Dokuczajewa

Postautor: brak_DNA » 28 lis 2017, 13:40

Przeglądając archiwalny numer gazety wyborczej : "nauka dla każdego ekstra - Astronomia;
nr 1 / 2016
" natrafiłem na intrygujący artykuł dotyczący czarnych dziur - kosmicznych pożeraczy, wiecznie głodnych gwiezdnej materii monstrów. Otóż rosyjski uczony z Akademii Nauk w Moskwie W.Dokuczajew, na podstawie skomplikowanego aparatu matematycznego stworzył ciekawą teorię, która mówi, że we wnętrzu czarnej dziury niekoniecznie może czekać nas marny los: rozciągnięcie naszego ciała przez gigantyczne siły pływowe do wielkości cząstek subatomowych. Wszystko rozchodzi się o to, że wg. tego fizyka za tajemniczym horyzontem zdarzeń znajdują się jakieś struktury - orbity czy inne rozciągliwe płaszczyzny. Co najciekawsze jeśli trafimy na jedną z nich, to będziemy się wokół niej poruszać, lecz na nią nie spadniemy. Po prostu im większa czarna dziura tym dla gwiezdnego podróżnika epiej.

Obrazek
W supermasywnych czarnych dziurach o masie miliona lub miliarda mas słońc, grawitacja osobliwości w okolicy horyzontu zdarzeń byłaby nie odczuwalna dla ludzi. Kto wie czy dla naszej Cywilizacji II stopnia wg. Skali Kardaszowa akurat byłby to świetny sposób na jeszcze większy skok technologiczny i podróże po siatce czasoprzestrzeni. Architektura Czarnych Dziur jest wg. zastosowania najnowszego aparatu matematycznego i superkomputerów: bardzo skomplikowana.
danut
VIP
VIP
Posty: 211
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 212 razy
Podziękowano: 141 razy

Re: Pożarcie przez czarną dziurę kosmicznego astronauty - nie aż takie konieczne! Teoria Wiaczesława Dokuczajewa

Postautor: danut » 28 lis 2017, 17:32

Ależ już nieco więcej wiemy o czarnych dziurach niż ten naukowiec i nic się nie musi według tej wiedzy rozciągać, żadne ciało, gdy weżniemy pod uwagę to czym w istocie jest materia, dlatego nie rozumiem tej interpretacji o rozciąganiu jej jak modeliny. W 2015 roku zarejestrowano fale grawitacyjne, a o przełomowym odkryciu poinformowano świat nieco później. Otóż czarna dziura może powiększać swoje rozmiary pochłaniając napotkaną po drodze materię oraz zdarzenia z otaczającego ją horyzontu zdarzeń ( tak wykryto w ogóle fale grawitacyjne powstałe w wyniku zderzenia się dwóch czarnych dziur) i stworzyć ogromną super czarną dziurę, także nie wiecie nawet, czy my już nie żyjemy w takim czymś.

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/ ... rzeni.html

"Fala grawitacyjna powoduje pewne zaburzenia krzywizny czasoprzestrzeni. To powoduje, że drogi optyczne w dwóch ramionach są trochę różne. Bo kiedy czasoprzestrzeń się zmienia - światło może podróżować jednym ramieniem trochę dłużej, a drugim - trochę krócej" - opowiedział Andrzej Królak."

Dowodzi to holograficznej natury naszego świata, o której ja wiem już dziesiątki lat. Grawitacja przyczynia się skupianiu się świata i rozkładaniu się informacji tworzących obraz, nasz żywy obraz na swoje podobieństwo tworzony przez oddech Boga. I nawet tym jednym zdaniem można wyjaśnić zjawisko, które ja zarejestrowałam parę razy, ale najdokładniej w potoku podczas odprowadzania koleżanek w miejscu Piekłem nazywanym od czasów dawnych. Dawno je dokładnie opisywałam, jest także opisane w książce. Dwie drogi optyczne biegnące dwoma ramieniami po literze L gdzie na jednym końcu krótszego ramienia stałam ja przystosowana do biegnącego tu rytmu czasu, a na końcu dłuższego stałam ja z przeszłości oddalonej od tego naszego czasu i przestrzeni gdzieś o dwa lata. Żywa w obu/ obrazem mogącym się komunikować ze sobą przez krótki czas powstałego drgania naszą czasoprzestrzenią. Zatem - Kim/czym naprawdę jesteśmy i kto tym steruje? :)
Awatar użytkownika
Linkerka
VIP
VIP
Posty: 107
Rejestracja: 05 mar 2016, 14:20
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 23 razy

Re: Pożarcie przez czarną dziurę kosmicznego astronauty - nie aż takie konieczne! Teoria Wiaczesława Dokuczajewa

Postautor: Linkerka » 28 lis 2017, 20:46

Czy chodzi o coś podobnego do Trójkąta Bermudzkiego ? Teoretycznie tam też może być swojego rodzaju "czarna dziura" która zasysa statki, samoloty, bo gdzie one wszystkie się podziały ? 40 ton stali nie zniknie od tak, jak dla mnie są to przejścia do innych światów, a jakich to już pojęcia nie mam. A może czarne dziury to jedyne portale dla podróży w czasie ? każda teoria powinna zostać dokładnie przeanalizowana
danut
VIP
VIP
Posty: 211
Rejestracja: 26 sty 2016, 18:12
Podziękował: 212 razy
Podziękowano: 141 razy

Re: Pożarcie przez czarną dziurę kosmicznego astronauty - nie aż takie konieczne! Teoria Wiaczesława Dokuczajewa

Postautor: danut » 28 lis 2017, 20:50

Linkierka są analizowane i myślę, że doczekamy się solidnej wiedzy i na ten temat.
Awatar użytkownika
Hybrid
VIP
VIP
Posty: 101
Rejestracja: 29 sty 2016, 19:05
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 41 razy

Re: Pożarcie przez czarną dziurę kosmicznego astronauty - nie aż takie konieczne! Teoria Wiaczesława Dokuczajewa

Postautor: Hybrid » 02 gru 2017, 18:58

Czarne ''dziury'' , brązowe ''dziury'' i białe ''dziury'' ... dobry żółty ser i przetarte portki na zadku też mają dziury .

Kosmologia , fizyka ,( archeologia i paleontologia ) prześcigają się same z sobą jak tu nam laikom i przygłupom ubajkowć i pokolorować nasz szary bieg żywota .
Eony lat świetlnych od ''Błękitnej Planetki'' szukają życia i wrażeń .
Odkryli Bóg wie co i Bóg wie po co i na co .

A tu , na miejscu na naszej ''Błękitnej Planetce'' nie są w stanie wyjaśnić i opisać podstawowych zjawisk fizycznych ... choć na co dzień potrafimy doskonale z nich korzystać . Chodzi mi tu o wszechobecny magnetyzm , elektromagnetyzm , grawitacje i samą elektryczność .

Z grzeczności nie wspomnę o centrum naszego ''Układziku'' i dziennej gwiazdce zwanej potocznie Słoneczkiem .

Słońce centralny obiekt w układzie słonecznym a na stronach internetu najwięcej informacji tylko o tym jak ono umrze . Opis agonii Słońca zakończonej erupcją to spekulacja ale mało logiczna bo czy ktoś słyszał by wypalona kłoda drewna , bryła węgla czy wypalone pręty uranowe wybuchały . Jak działa Słońce i jak jest zbudowane to zbiór teorii , hipotez i bredni przez naukowców uznane jako dogmat i ostateczna prawda .
Ale nie mogę znaleźć w internecie jak wyliczono odległość Słońca od Ziemi . Ten wymiar widocznie też uznano za dogmat a z tym się nie polemizuje .

Błyszczący krążek na niebie widoczny w bezchmurne dni , powszechnie od tysiącleci nazywany Słońcem . Jest najbardziej tajemniczym zjawiskiem na Ziemi .

Uczeni z góry założyli , że Słońce to wyjątkowe miejsce gdzie działają wyjątkowe prawa fizyki . Później skwantonizowano atom by stał się w miarę trwałym obiektem . Ostatnio wymyślono ciemną materię i ciemną energię , które podobno wytwarzają grawitację odpychającą . Działające reaktory atomowe uzyskują energię z rozpadu jąder . Ale cwaniacy wymyślili , że Słońce to wyjątkowy obiekt i tu następuje synteza jąder wodoru . Na tym oszustwie żerują już od 102 lat .

Oczywiście łatwiej wymyślić cudownie działającą teorię niż rzetelną pracą udowodnić fakty . Szczególnie łatwo napisać co się działo w każdej milisekundzie po wielkim wybuchu , gdyż nikt nie potrafi udowodnić , że było inaczej .

Wróć do „Gwiazdy i Galaktyki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości