Darwin by się przewrócił. Czas jedyną miarą ewolucji ludzkiego mózgu wg. filmu ,,Lucy" z 2014r.

Projekty Futurystyczne.

Moderator: Redaktorzy

Awatar użytkownika
brak_DNA
Bywalec
Bywalec
Posty: 49
Rejestracja: 22 sty 2017, 10:22
Lokalizacja: Busko-Zdrój
Podziękował: 14 razy
Podziękowano: 25 razy

Darwin by się przewrócił. Czas jedyną miarą ewolucji ludzkiego mózgu wg. filmu ,,Lucy" z 2014r.

Postautor: brak_DNA » 19 sie 2017, 0:32

W 2014 roku światło dzienne ujrzał hollywoodzki obraz przedstawiający postęp ewolucji ludzkiego mózgu, który jako narząd nagle w wyniku przedostania się do krwi CPH4 - specyficznego narkotyku rzekomo produkowanego przez ciężarną kobietę w celu przyspieszenia kształtowania się podstawowych organów i zwiększenia potencjału energetycznego ciała - z 10% wykorzystania przez gatunek ludzki, został wywindowany na niebotyczny i tak 20%-owy poziom. Można by rzec, że potem już tylko z górki, gdyż wg. prof. Normana (Morgan Freeman) po uzyskaniu tej konkretnej procentowej mocy, mózg dąży do ciągłej adaptacji i zwiększania swojego potencjału do ,,magicznych" 100%. Następuje reakcja łańcuchowa, której skutkiem będzie wyparcie się wszystkiego co ludzkie. Najważniejszy narząd człowieka stanie się czystą wiedzą. Namnażające się w tempie milionów na sekundę Neurony będą wykorzystać każdy atom Wszechświata, by chłonąć każdą informację o każdym punkcie w przestrzeni w każdym momencie czasu.
Niniejszy film nie jest produkcją opowiadającą o czysto gatunkowej ewolucji jednostki ludzkiej, lecz o ewolucji mózgu, który na pewnym etapie wzrostu wykorzystywania swoich zasobów analitycznych i pamięciowych, przejmuje kontrolę nad ciałem nosiciela, a w przypadku produkcji: nad ciałem "Lucy".Wszystko po to by spełnić wrodzone, instynktowne zadania mózgu: ciągłą analizę, przyswajanie, wzrost intelektu i wiedzy o środowisku

Czy ,,Lucy" po wywindowaniu się na 20% poziom wykorzystywania możliwości mózgu, potrzebowała narkotyku do osiągnięcia tych niesamowitych 100% potencjału narządu? Kobiecie groziła szybka biologiczna śmierć. Ciało nie radziło sobie z pochłaniającym do swojego rozrostu niesamowitą ilość energii mózgiem. Substancja miała przyspieszyć osiągnięcie absolutu adaptacyjnego najważniejszego narządu, który buduje nas samych. Lucy miała niecałe 24 godziny od momentu uzyskania minimum od którego nie ma już odwrotu, jest tylko ciągła ewolucja, aż do całkowitej jedności z Wszechświatem: do uzyskania 100%. Gdy w ciągu tego czasu nie dojdzie skoku rozwojowego mózgu, nastąpi śmierć komórkowa.

Morgan Freeman jako głos mądrości, prawości i przykładnego profesora był do produkcji koniecznym dodatkiem, lecz najbardziej zdumiał mnie w filmie moment, w którym nazywająca się na cześć protoplasty człowieka :,,Lucy" kobieta, poszukując wciąż źródeł energii dla komputera, którym się stała, doszła do sytuacji, w której czas nie był już dla niej miarą ewolucji. Potrafiła wchłonąć każdy bit informacji o każdym momencie każdego punktu czasoprzestrzeni wstecz od teraz aż do chwili powstania Wszechświata. I tak, zapisała to na "kosmicznym" pendrivie by ludzkość mogła wykorzystać ogrom wiedzy do uzyskania dobrobytu i wzrostu rozwoju cywilizacyjnego.

"1" jest miarą porządku według, której postępuje człowiek. 1 + 1 wcale nie musi równać się 2. Właściwie nie ma liczb ani liter, tak sprowadzamy naszą egzystencję do tego by stała się zrozumiała.

A wy co sądzicie o ,,niemożliwościach" tego filmu?
Awatar użytkownika
Risto
Administrator
Administrator
Posty: 146
Rejestracja: 10 sty 2016, 9:37
Lokalizacja: Biała Podlaska
Podziękował: 167 razy
Podziękowano: 24 razy
Kontaktowanie:

Re: Darwin by się przewrócił. Czas jedyną miarą ewolucji ludzkiego mózgu wg. filmu ,,Lucy" z 2014r.

Postautor: Risto » 19 sie 2017, 6:59

Świetny film, ale czy taka osoba zyskałaby możliwość kontroli nad czasem i innymi osobami to nie wiem :)
Awatar użytkownika
oleks24f
VIP
VIP
Posty: 434
Rejestracja: 02 lut 2016, 22:40
Lokalizacja: Sopot
Podziękował: 268 razy
Podziękowano: 241 razy

Re: Darwin by się przewrócił. Czas jedyną miarą ewolucji ludzkiego mózgu wg. filmu ,,Lucy" z 2014r.

Postautor: oleks24f » 19 sie 2017, 14:50

W tym filmie po prostu wykorzystano koncepcję tak zwanego Demona Laplace'a. Czyli inaczej mówiąc hipotetycznej istocie która dysponując wiedzą o każdej cząsteczce we Wszechświecie była by w stanie przewidzieć każde zdarzenie w dwolnej chwili czasu. I to za pomocą tylko jednego równania. Innymi slowy jest to wyrażenie klasycznego nomologicznego (naukowego) Determinizmu. A czemu taki pelny Determinizm nie jest możliwy, by to zrozumieć musimy sięgnąć po prawa Mechaniki Kwantowej, dokładniej mówiąc po tak zwaną Zasadę Nieoznaczonosci Heisenberga.
"we Wszechświecie istnieje
nieskończona liczba światów podobnych, jak i niepodobnych do naszego".

Epikur (341 -270 rok p. n. e.).


Matematyka jest alfabetem, za pomocą którego Bóg opisał wszechświat
Galilieusz
Awatar użytkownika
brak_DNA
Bywalec
Bywalec
Posty: 49
Rejestracja: 22 sty 2017, 10:22
Lokalizacja: Busko-Zdrój
Podziękował: 14 razy
Podziękowano: 25 razy

Re: Darwin by się przewrócił. Czas jedyną miarą ewolucji ludzkiego mózgu wg. filmu ,,Lucy" z 2014r.

Postautor: brak_DNA » 19 sie 2017, 22:15

Z wyżej przedstawioną koncepcją ,,Demona Laplace'a" jeszcze się nie spotkałem, lecz rzeczywiście filmowa Lucy osiągając 100% potencjału swojego mózgu - i to co warto podkreślić : bez strat energetycznych w postaci ciepła powstającego w wyniku pracy tego organu - stała się czymś co jest jak i nie jest. Zyskała boskie możliwości, a nawet nie wiem czy ,,boskie" jest dobrym określeniem na uzyskanie jakiś nieobjętych skalą arkan wiedzy o każdym punkcie w przestrzeni w każdym momencie linii czasu: przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, aż do kolapsu wymiaru czasowego. Zasada nieoznaczoności Heisenberga mówi również, że by doszło do pomiaru jednej z wielkości, wymaga to ingerencji obserwatora tzn. gdy patrzę się na mysz wiem, że ona istnieje, gdy zamknę oczy lub odwrócę się nie mam pewności czy ona istnieje czy nie. Według fizyki kwantowej mysz wtedy jest i nie jest. Dopiero udział obserwatora, czyli spojrzenie się w tym przypadku na zwierzątko, umożliwi myszy istnienie.

Ekranowa Lucy i jej niebotyczna 100%-owa moc mózgu i wszechwiedza o Wszechświecie, w realnym świecie musiałaby jako Bóg być obserwowana przez innego Obserwatora. Fizyka kwantowa zakłada, że skoro Boga uważa się za najwyższego obserwatora to jaki obserwator zadecyduje o jego istnieniu? Czy takowy istnieje. I tu założenia hollywoodzkiej produkcji się załamują. Temat do debaty
Awatar użytkownika
oleks24f
VIP
VIP
Posty: 434
Rejestracja: 02 lut 2016, 22:40
Lokalizacja: Sopot
Podziękował: 268 razy
Podziękowano: 241 razy

Re: Darwin by się przewrócił. Czas jedyną miarą ewolucji ludzkiego mózgu wg. filmu ,,Lucy" z 2014r.

Postautor: oleks24f » 20 sie 2017, 7:45

Wtedy musiał by istnieć cały nieskonczony ciąg obserwatorów powołujący się do istnienia. Ale uwaga tu dochodzimy do ad absurdum gdyż jest to przypadek nieskonczonego regresu. Taki Bóg nad Bogiem itd, bez którego poprzednie sekwencje nie mogły by istnieć.
"we Wszechświecie istnieje
nieskończona liczba światów podobnych, jak i niepodobnych do naszego".

Epikur (341 -270 rok p. n. e.).


Matematyka jest alfabetem, za pomocą którego Bóg opisał wszechświat
Galilieusz
Awatar użytkownika
brak_DNA
Bywalec
Bywalec
Posty: 49
Rejestracja: 22 sty 2017, 10:22
Lokalizacja: Busko-Zdrój
Podziękował: 14 razy
Podziękowano: 25 razy

Re: Darwin by się przewrócił. Czas jedyną miarą ewolucji ludzkiego mózgu wg. filmu ,,Lucy" z 2014r.

Postautor: brak_DNA » 20 sie 2017, 12:27

Kto obserwowałby nieskończony ciąg nieskończonych obserwatorów. Osobliwość? Przecież Bóg jest samą wielką Osobliwością. Wiem o co dokładnie w tym chodzi i rzeczywiście film "Lucy" czy nawet "Transcendencja" są przykładami aberracji, w których przedstawia się - kiedyś w przyszłości pewnie realne - osiągnięcie niebotycznego poziomu ewolucji człowieka, stanie się Absolutem. Podobnie jest z pytaniem: ,,Czy jeśli istnieje nieskończona ilość równoległych wszechświatów, to czy w każdym z tych nieskończonych wszechświatów może istnieć nieskończona ilość równoległych wszechświatów?"

Jak powiedział niegdyś Arthur C. Clarke, którego przedstawiać nie trzeba: ,,Każda wystarczająco zaawansowana technologia jest magią".

Znasz jakieś filmy oprócz tych dwóch wyżej wymienionych, które poruszają zagadnienia SI lub też takie, które pokazują naukowy i filozoficzny wątek ewolucji gatunku ludzkiego do granic boskiego absolutu?
Awatar użytkownika
oleks24f
VIP
VIP
Posty: 434
Rejestracja: 02 lut 2016, 22:40
Lokalizacja: Sopot
Podziękował: 268 razy
Podziękowano: 241 razy

Re: Darwin by się przewrócił. Czas jedyną miarą ewolucji ludzkiego mózgu wg. filmu ,,Lucy" z 2014r.

Postautor: oleks24f » 20 sie 2017, 14:32

Raczej nic mi nie przychodzi do głowy. Incepcja traktuje raczej o tym czy postrzegany przez nas świat nie jest snem w śnie itd. Co ciekawe tu też mamy przypadek Nieskonczonego regresu. A taki film ex- machina o tym do czego prowadzi zabawa w Boga. Choć w filmie Watchmen- strażnicy był motyw naukowca który zyskał praktycznie nieosiagalna moc absolutu.
"we Wszechświecie istnieje
nieskończona liczba światów podobnych, jak i niepodobnych do naszego".

Epikur (341 -270 rok p. n. e.).


Matematyka jest alfabetem, za pomocą którego Bóg opisał wszechświat
Galilieusz
Awatar użytkownika
brak_DNA
Bywalec
Bywalec
Posty: 49
Rejestracja: 22 sty 2017, 10:22
Lokalizacja: Busko-Zdrój
Podziękował: 14 razy
Podziękowano: 25 razy

Re: Darwin by się przewrócił. Czas jedyną miarą ewolucji ludzkiego mózgu wg. filmu ,,Lucy" z 2014r.

Postautor: brak_DNA » 21 sie 2017, 12:24

Obecnie czytam książkę Michio Kaku: "Hiperprzestrzeń. Wszechświaty równoległe, pętle czasowe i dziesiąty wymiar". Może nie ma tam nic o paradoksach związanych z Osobliwością jaką jest Bóg, ani o absolutorium nieskończonego obserwatora w mechanice kwantowej, ale jest sporo abstrakcyjnych rzeczy, które jest ciężko sobie wyobrazić i w jakikolwiek sposób zobrazować, nawet najtęższym umysłom. Trójwymiarowa rzeczywistość jako zakrzywienie 4-ego wymiaru; wieloywymiarowa geometria Riemanowska wprowadzająca naukę na inny poziom rozwoju, dająca fizyce i matematyce możliwość poruszania się w innej płaszczyżnie, to rzeczy, które zmieniają czytającym pogląd na wszechświat w którym żyjemy. Kaku na podstawie prostych paradoksów w postaci np. Krainy Płaszczaków świetnie tłumaczy wyższe wymiary, sub-świat Hiperprzestrzeni.

Wróć do „Futurystczne Projekty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości