Biokineza

Psychokineza, telekineza, pirokineza, lewitacja, psi-ball.

Moderator: Redaktorzy

Awatar użytkownika
QueenK
Królowa
Królowa
Posty: 32
Rejestracja: 20 sty 2016, 9:30
Podziękował: 46 razy
Podziękowano: 25 razy

Biokineza

Postautor: QueenK » 06 lut 2016, 21:25

A więc biokineza... Według wiki i innych źródeł jest to umiejętność modyfikowania swojego DNA za pomocą parapsychicznych zdolności.
Dużo się słyszy o telekinezie, pirokinezie, a o biokinezie prawie nic. ;) W necie jest trochę o tym jak zmienić kolor oczu, ale to zupełnie nieprzydatne... Uważacie, że jest to możliwe? W końcu umysł człowieka jest potężny, ale jak zwykle brak dowodów...Może mieliście z tym jakieś doświadczenie?
You hate me, huh? That sounds like the beginning of a love story, not the end of one...
Auegamma
Początkujący
Początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:56
Lokalizacja: Wrocław
Podziękowano: 4 razy

Re: Biokineza

Postautor: Auegamma » 05 lut 2017, 15:08

Witam,

ściema jakich mało, pomijając FAKT że istnieją trzy różne klasyfikacje zdolności -kinesis, sama biokineza to jedna wielka ściema.

Sam umysł jest zdolny kontrolować ciało do pewnego stopnia, uwzględniając efekt placebo oraz badania odnośnie wpływu woli na ciało, mamy do czynienia z wydzielaniem hormonu stresu (kortyzolu) lub hormonu szczęścia (endorfin) do krwiobiegu wpływając pozytywnie lub negatywnie na organizm. Dodatkowo, istotnym czynnikiem jest to na którą część ludzkiego ciała dana osoba chce wpłynąć, wpływając na te części ciała które są połączone sieciami nerwowymi w większym stopniu jako części ciała "podatne sugestiom", a te które do nie posiadają połączeń nerwowych jako "odpornych na sugestie". Dlatego jeżeli ktoś chce wpłynąć na tik nerwowy to mu się to uda, nawet jeżeli wystarczy zażyć suplement diety zawierający magnez, a wpływ na kości czy odcięte części ciała już nie będzie możliwy.

Pozdrawiam,
Auegamma
Awatar użytkownika
Hybrid
VIP
VIP
Posty: 101
Rejestracja: 29 sty 2016, 19:05
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 41 razy

Re: Biokineza

Postautor: Hybrid » 09 lut 2017, 5:46

Auegamma pisze:
ściema jakich mało


Nieprawda , bo ... jasność jakiej dużo .

Auegamma pisze:
a wpływ na kości czy odcięte części ciała już nie będzie możliwy.



Czyżby ? ... Na początku 2011 roku czasopismo Science doniosło , iż brytyjskim fizjologom udało się dokonać ciekawego odkrycia . Zaobserwowali oni , iż pewien rodzaj białka może w przyszłości umożliwić regenerację kończyn ssaków . Jest to białko o nazwie nAG , które bierze udział w tworzeniu tzw . blastemy , czyli grupy komórek zdolnych do bardzo szybkich podziałów mitotycznych oraz różnicowania się . To właśnie blastema u jaszczurek rozpoczyna proces regeneracji amputowanej kończyny .

Auegamma pisze:
Sam umysł jest zdolny kontrolować ciało do pewnego stopnia ....


Sam umysł poprzez swój ''procesor'' ma bezpośredni - całkowity - wpływ na na nasze DNA ... czyli ''oprogramowanie systemowe'' ... ''oprogramowanie użytkowe'' oraz ''oprogramowanie do tworzenia oprogramowań'' .
Przeto , sam umysł zdolny jest kontrolować ciało/organizm w 100 % .
Auegamma
Początkujący
Początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:56
Lokalizacja: Wrocław
Podziękowano: 4 razy

Re: Biokineza

Postautor: Auegamma » 12 lut 2017, 14:44

Witam,

Hybrid, możesz proszę dać przykład działania związanego z biokinezą? Jeżeli to powyższe to już ten przykład to ok, skoro masz już przykład, to czy na podstawie tego przykładu jesteś w stanie zaprezentować dowód? Czy na podstawie danego przykładu jesteś w stanie udowodnić istnienie biokinezy? Bo jeżeli nie jesteś w stanie zaprezentować dowodu, fizycznego dowodu swojego przykładu, istnienia relacji między przykładem a daną tezą, to ten przykład jest nieadekwatny, przez co... Stwierdzenie że biokineza to ściema nadal stoi, gdyż mimo wszystko, jeżeli dobrze wiesz, brzemie dowodu leży po Twojej stronie, jedyne co musisz zrobić to udowodnić że biokineza to fakt a nie jakaś mżonka ;)

Co do kości i tego białka, to że istnieje nie znaczy że:
1) białko to jest zależne od woli człowieka (pomijając zdolności produkcyjne aparatury laboratoryjnej);
2) białko to faktycznie umożliwi regenerację kończyn ssaków, przypuszczenia to nie to samo co wnioski;
3) białko to może być wytworzone przez organizm ssaków, jeżeli by występowało naturalnie w organiźmie ssaków w wystarczających ilościach, i białko to faktycznie wpływało by na regenerację odciętych kończyn, ssaki posiadały by zdolności regeneracji kończyn;
4) system immunologiczny będzie współdziałał z danymi białkami, bo może nie wiesz, szczury z defektem układu immunologicznego mają zdolności regeneracyjne;

Cóż dalej?

Hybrid pisze:Sam umysł poprzez swój ''procesor'' ma bezpośredni - całkowity - wpływ na na nasze DNA ... czyli ''oprogramowanie systemowe'' ... ''oprogramowanie użytkowe'' oraz ''oprogramowanie do tworzenia oprogramowań'' .
Przeto , sam umysł zdolny jest kontrolować ciało/organizm w 100 % .


Uwzględniając laboratoryjną aparaturę pewnie tak, ale tak aby... umysł, był w stanie bezpośrednio i całkowicie wpływać na DNA to... chyba jesteś trollem, lub jakimś gimnazjalistą. Spróbuj sobie kontrolować mięśnie serca, mięśnie gładkie lub rozrost kości, a przynajmniej kolor tęczówek czy kolor włosów na brodzie używając tego umysłu, "procesora", "oprogramowania" czy biokinezy.

Pozdrawiam,
Auegamma
hanys69
Nowy
Nowy
Posty: 4
Rejestracja: 08 cze 2017, 20:17
Podziękowano: 2 razy

Re: Biokineza

Postautor: hanys69 » 08 cze 2017, 20:38

Przepraszam, ale czy Auegamma właśnie napisał, że nie jesteś w stanie zmienić ilości uderzeń na minutę w sercu umysłem?
Jeśli tak to będę musiał się zaśmiać.

Idąc dalej, stwierdzenie "jeżeli dobrze wiesz, brzemię dowodu leży po Twojej stronie" jest stosem głupot. na kochanych chrześcijan czy innych wierzących też to stosujesz? Otóż brzemię dowodu leży po obu stronach dyskusji. Jedna próbuje udowodnić, że coś jest prawdą, druga, że nią nie jest. Nie słyszałeś nigdy o czymś takim jak rozprawa sądowa? Najlepszy przykład na obalenie tego stwierdzenia.

Zatem, podsumowując.
Chciałbym zapytać użytkownika Hybrid o dowody przemawiające za tym, iż biokineza jest Faktem. Oraz...
Chciałbym zapytać użytkownika Auegamma o dowody przemawiające za tym, iż biokineza jest mżonką/wymysłem.

Niestety odpowiedź "nie ma dowodów istnienia" dałby przedszkolak, to od razu na coś takiego pozwolę sobie odpowiedzieć. Istnienia Boga też nie udowodnisz. Pokażesz mi go? Jeśli tak to ok, istnieje, jeśli nie to niestety nie masz innej możliwości.

Jedynym logicznym podejściem jest tutaj założenie, iż występuje możliwość zachodzenia tego zjawiska, a żeby jedna ze stron mogła dowieść swojej racji koniecznym jest przeprowadzenie przez obu panów tego samego eksperymentu. Wystarczy wam ten powszechny zabieg z oczami.
Awatar użytkownika
Linkerka
VIP
VIP
Posty: 107
Rejestracja: 05 mar 2016, 14:20
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 23 razy

Re: Biokineza

Postautor: Linkerka » 09 cze 2017, 10:45

Czytałam o Tym i szczerze mówiąc jaki to miało by wpływ na nasze życie ? Nie wszystko można zmienić, a zmiana koloru oczu ? W jakim niby celu ?
Mi tam sie same smieniaja ( w zimę mam szare, na wiosne zielono-niebieskie, na jesnien stają się wręcz błękitne ) i co mam to uważać za biolineze ? Nie, raczej za wpływ światła na cześć oka odpowiedzialnego za barwę.
hanys69
Nowy
Nowy
Posty: 4
Rejestracja: 08 cze 2017, 20:17
Podziękowano: 2 razy

Re: Biokineza

Postautor: hanys69 » 09 cze 2017, 14:37

Zacznijmy od szybkiej kopii z wikipedii "biokineza - modyfikowanie kodu DNA za pomocą psychokinezy."
Tak więc, jaki wpływ na nasze życie miała by możliwość modyfikowania własnego kodu DNA... Ogromne. Grubi byliby szczupli, brzydcy piękni, itd.

W jakim celu zmieniać kolor tęczówki? Lubisz swoje? To dobrze. Ktoś inny może się sobie nie podobać np. z brązowymi lub zielonymi i będzie chciał je zmienić na inny który bardziej mu pasuje. Dodam również, że zmiana koloru tęczówki poprzez biokinezę daje Ci dostęp do wszystkich modelów Przestrzeni Barw (w teorii), czyli możesz mieć kolor oczu fioletowy, czarny, rubinowy, szafirowy, itd. kiedy tylko chcesz i zmienić jeśli Ci się znudzi, możesz sobie również "wyhodować" heterochromię.

Chciałbym jeszcze zapytać na koniec, czytałaś czym jest biokineza czy nie? Twierdzisz, że tak, jednakże ostatnie zdanie napisałaś jakby jednak nie było to prawdą.
Tęczówki mogą zmieniać swój kolor w wielu momentach, w trakcie dojrzewania, mocnych zmian nastroju (na chwilę), zmian pór roku, nawet rozwartość źrenicy może na to chwilowo wpłynąć. Większość ludzi ma jednak stały kolor, który zmienia się jedynie parę razy w życiu.

Szybciutka wykipedia na koniec:
"Kolor oczu jest cechą dziedziczną, na którą wpływ ma więcej niż jeden gen. Są dwa główne geny i inne pomniejsze, które odpowiadają za ogromną liczbę możliwych kombinacji kolorów oczu. U ludzi znane są trzy loci, związane z kolorem oczu: EYCL1, EYCL2 oraz EYCL3. Geny te odpowiadają za trzy fenotypowe kolory oczu (brązowy, zielony i niebieski). Wszystkie trzy geny muszą określać ten sam kolor, aby kolor oczu był czysty; w przeciwnym wypadku otrzymamy kolor mieszany, np. piwny (brązowy + zielony), czy szary (niebieski + zielony). Kolor oczu zazwyczaj stabilizuje się około szóstego miesiąca życia.

W 2006 r. została przeanalizowana cząsteczkowa podstawa locus EYCL3. Badając grupę 3839 ludzi, naukowcy stwierdzili, że 74% wszystkich wariacji koloru oczu można wyjaśnić przez polimorfizmy pojedynczych nukleotydów (SNP) blisko genu OCA2. OCA2 był wcześniej znany z tego, że jeśli jest zmutowany, gen ten może powodować rodzaj albinizmu. Najnowsze badania wykazały, że SNP mają silny związek z niebieskimi i zielonymi oczami, jak i z liczbą piegów, pieprzyków, odcieniem włosów i skóry. Autorzy podejrzewają, że SNP w OCA2 mogą być sekwencją regulatorową i w ten sposób wpływają na ekspresję genu, co zmienia pigmentację"
Awatar użytkownika
Hybrid
VIP
VIP
Posty: 101
Rejestracja: 29 sty 2016, 19:05
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 41 razy

Re: Biokineza

Postautor: Hybrid » 15 cze 2017, 7:21

hanys69 pisze:
Chciałbym zapytać użytkownika Hybrid o dowody przemawiające za tym, iż biokineza jest Faktem. Oraz...


28 lutego 2016 roku Hiszpan Aleix Segura podczas eventu 17th Mediterranean Dive Show w Barcelonie przebywał pod wodą na jednym wdechu przez rekordowe 24 minuty i 3 sekundy! ... można się kłócić i twierdzić że to trening ... Okey ... lecz szkopuł w tym , że jego serduszko po upływie około minuty przechodzi w stan ''uśpienia'' ... zaczyna bić około 14-16 razy na minutę ... tego zjawiska raczej nie jest się w stanie uzyskać treningiem ...

Uważam , że ''coś'' zostało zapisane w genach ... to ''coś'' pozwala Aleix'owi Segura spowolnić akcję serca do minimum ... i bicie takich rekordów co można sprawdzić u Guinnessa .
Awatar użytkownika
Lakshmi
VIP
VIP
Posty: 552
Rejestracja: 13 sty 2016, 19:34
Podziękował: 115 razy
Podziękowano: 264 razy

Re: Biokineza

Postautor: Lakshmi » 15 cze 2017, 23:17

Wikipedia na ten temat

Tummo[edytuj]

Jogin podczas praktyki tummo.
Tummo (tyb. གཏུམ་མོ་, transliteracja Wyliego. gTum mo, wymawiane Tum-mo; skt. caṇḍālī), Joga Wewnętrznego Żaru, Joga Ciepła Psychicznego – praktyka religijna buddyzmu tybetańskiego, związana z opanowaniem subtelnych energii przez medytacje na nadi (kanały energii), pranę (wiatry energii) i bindu (krople energii), charakteryzująca się ponadto wywoływaniem wielkiej ilości ciepła w ciele praktykującego, pozwalając mu żyć w skrajnie nieprzyjaznych warunkach zimna i doświadczenie błogości, co jest szczególnie ważne z punktu widzenia mahamudry łączącej doświadczenia błogości i pustki. Jest to praktyka wchodząca w skład Sześciu Jog Naropy[1].


Praktyka[edytuj]
Przekazy i relacje świadków wymieniają licznych joginów, którzy byli w stanie wygenerować odpowiednią ilość ciepła, aby wysuszyć mokre szaty na gołym ciele, siedząc na mrozie. Praktyka ta, choć przydatna w mroźnym klimacie Tybetu, nie jest wykonywana tylko dla utrzymania się w cieple, co jest tylko efektem ubocznym intensywnej medytacji. Podobne doświadczenia wewnętrznego żaru obserwowano wśród praktykujących inne ścieżki medytacyjne – Sufi Irina Tweedie czy joga Kundalini.

Jednym z najsłynniejszych praktykujących tummo był tybetański buddyjski jogin Milarepa i jego uczeń Gampopa. Współczesnymi zachodnimi świadkami tej praktyki byli m.in. podróżniczka Alexandra David-Néel (David-Neel, 1971) oraz Lama Anagarika Govinda (Govinda, 1988).

Badania naukowe[edytuj]
Próby zbadania fizjologicznych efektów tummo podjął w latach osiemdziesiątych doktor Herbert Benson wraz ze swoimi współpracownikami z harwardzkiej akademii medycznej (Benson i in., 1982; Cromie, 2002). Pierwszy eksperyment miał miejsce w górnej Dharamsali (Indie) w 1981 roku na grupie tybetańskich mnichów buddyjskich i został opisany w następujący sposób:

Quote-alpha.png lekko odziani mnisi najpierw przebywają w skupieniu przez pewien czas w pomieszczeniu o temperaturze zaledwie 5 °C, aż osiągną stan głębokiej medytacji. Towarzyszący im pozostali mnisi moczą prześcieradła o wymiarach 1 m × 2 m w zimnej wodzie (około 6 °C) i kładą je na ramionach medytujących. U przeciętnego człowieka takie okrycie niewątpliwie spowodowałoby niekontrolowane drżenie ciała, a w dłuższej perspektywie nawet śmierć z wychłodzenia. Jednak w przypadku praktykujących mnichów już po kilku minutach z prześcieradeł zaczyna unosić się para. Na skutek ciepła ciała wyprodukowanego przez medytujących prześcieradła wysychają w przeciągu godziny, a następnie ich miejsce zajmuje kolejna seria mokrych prześcieradeł. Każdy z mnichów ma obowiązek wysuszyć trzy prześcieradła w jednej sesji medytacyjnej.
Doktor Benson podczas badania przymocował do ciał medytujących czujniki temperatury, aby stwierdzić, czy tummo polega na rzeczywistym wzroście ciepłoty ciała. Okazało się, iż wprawni w praktyce mnisi potrafili podnieść temperaturę palców dłoni i stóp aż o 8 °C. W innych częściach ciała zanotowano mniejszy wzrost temperatury. Badacz ten wysunął wniosek, iż efektem medytacji jest rozszerzanie naczyń krwionośnych skóry, czyli reakcja odwrotna do typowej reakcji organizmu na zimno, kiedy to naczynia te ulegają skurczeniu.

W najnowszym doświadczeniu, przeprowadzanym w Normandii (Francja), dwaj mnisi buddyjscy podłączeni zostali do czujników, które zapisywały zmiany ciepła i metabolizmu (Cromie, 2002).

Obserwacje praktyki tummo były również dyskutowane podczas studiów medycznych (Ding-E Young and Taylor, 1998).

Ponadto ososbiscie ogladalam dokument tych praktyk, ale jak to jest po latach, nie moge sobie przypomnieć tytułu tego dokumentu by go odnaleźć. Jest również możliwość mentalnie czyli siłą umysłu zmienic bicie serca innego czlowieka i odległość tu nie ma rzadnego znaczenia. Można na odleglosc komuś podwyższyć ciśnienie i obniżyć
Auegamma
Początkujący
Początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:56
Lokalizacja: Wrocław
Podziękowano: 4 razy

Re: Biokineza

Postautor: Auegamma » 21 cze 2017, 10:23

Witam,

po zakończeniu pisania tej wiadomości, zastanawiam się z kim mam do czynienia i jaki jest cel tej całej obrony, bo zaczęło się od teoretyzowania a skończyło się na obronie koncepcji które nie zostały nawet odpowiednio przemyślane, zaprezentowane czy uzasadnione.

hanys69 pisze:Przepraszam, ale czy Auegamma właśnie napisał, że nie jesteś w stanie zmienić ilości uderzeń na minutę w sercu umysłem?
Jeśli tak to będę musiał się zaśmiać.


oj laiku laiku... zweryfikuj definicję oraz różnicę terminów: wpływ, kontrola;

hanys69 pisze:Idąc dalej, stwierdzenie "jeżeli dobrze wiesz, brzemię dowodu leży po Twojej stronie" jest stosem głupot. na kochanych chrześcijan czy innych wierzących też to stosujesz? Otóż brzemię dowodu leży po obu stronach dyskusji. Jedna próbuje udowodnić, że coś jest prawdą, druga, że nią nie jest. Nie słyszałeś nigdy o czymś takim jak rozprawa sądowa? Najlepszy przykład na obalenie tego stwierdzenia.


oj laiku laiku... aby móc coś zdementować, wpierw musi być zaprezentowane.

hanys69 pisze:Zatem, podsumowując.
Chciałbym zapytać użytkownika Hybrid o dowody przemawiające za tym, iż biokineza jest Faktem. Oraz...
Chciałbym zapytać użytkownika Auegamma o dowody przemawiające za tym, iż biokineza jest mżonką/wymysłem.


oj laiku laiku... zachowajmy pewną kolejność, inaczej...

hanys69 pisze:Jedynym logicznym podejściem jest tutaj założenie, iż występuje możliwość zachodzenia tego zjawiska, a żeby jedna ze stron mogła dowieść swojej racji koniecznym jest przeprowadzenie przez obu panów tego samego eksperymentu. Wystarczy wam ten powszechny zabieg z oczami.


oj laiku laiku... jak bym tego już nie próbował, trochę więcej elastyczności, laiku.

hanys69 pisze:Zacznijmy od szybkiej kopii z wikipedii "biokineza - modyfikowanie kodu DNA za pomocą psychokinezy."
Tak więc, jaki wpływ na nasze życie miała by możliwość modyfikowania własnego kodu DNA...


oj laiku laiku... jesteś zwolennikiem "wikipedia ma zawsze rację"? Co za laik...

hanys69 pisze:Ogromne. Grubi byliby szczupli, brzydcy piękni, itd.

W jakim celu zmieniać kolor tęczówki? Lubisz swoje? To dobrze. Ktoś inny może się sobie nie podobać np. z brązowymi lub zielonymi i będzie chciał je zmienić na inny który bardziej mu pasuje. Dodam również, że zmiana koloru tęczówki poprzez biokinezę daje Ci dostęp do wszystkich modelów Przestrzeni Barw (w teorii), czyli możesz mieć kolor oczu fioletowy, czarny, rubinowy, szafirowy, itd. kiedy tylko chcesz i zmienić jeśli Ci się znudzi, możesz sobie również "wyhodować" heterochromię.


oj laiku laiku... jak by bardzo abstrakcyjne pojęcie, takie jak 'brzydota' czy 'piękno', kolor oczu czy szybkość zmian komórkowej zależała od kilku genów w kodzie DNA, nie wspominając o niepożądanych mutacjach czy konsekwencjach nieprzemyślanego mieszania w kodzie DNA.

hanys69 pisze:Chciałbym jeszcze zapytać na koniec, czytałaś czym jest biokineza czy nie? Twierdzisz, że tak, jednakże ostatnie zdanie napisałaś jakby jednak nie było to prawdą.
Tęczówki mogą zmieniać swój kolor w wielu momentach, w trakcie dojrzewania, mocnych zmian nastroju (na chwilę), zmian pór roku, nawet rozwartość źrenicy może na to chwilowo wpłynąć. Większość ludzi ma jednak stały kolor, który zmienia się jedynie parę razy w życiu.


oj laiku laiku... wpierw, wedle "definicji z Wikipedii" trzeba by ustalić czy zjawisko zwane psychokineza to fakt czy fikcja, konsekwentnie czy da się świadomie kontrolować oraz wykorzystywać zjawisko zwane psychokinezą, następnie to czy poprzez zjawisko zwane psychokinezę (i tu pierwszy błąd, nie psychokinezę a mikro-psychokinezę, uwzględniając "zjawisko zwane" :P ) można wpłynąć na kod DNA, następnie to czy poprzez zjawisko zwane psychokinezę (mikro-psychokinezę... banda laików) można doprowadzić do zamierzonej zmiany kody DNA, oraz to czy poprzez zjawisko zwane psychokinezą modyfikacja kodu DNA przyniesie zamierzone rezultaty, jednym z ostatnich kroków jest weryfikacja czy ta modyfikacja kodu DNA nie zaszła w sposób samoistny lub też wymuszony za sprawą nie uwzględnionych czynników, i to wszystko NA PODSTAWIE DEFINICJI KTÓRĄ SAM PODAŁEŚ, tak że sorry stary, ale wracaj do jaskini i baw się patykami, może ponownie odkryjesz tzw. ogień, bo ponowne odkrycie koła to za dużo dla Ciebie, a o Ameryce nawet nie wspomnę.

hanys69 pisze:W 2006 r. została przeanalizowana cząsteczkowa podstawa locus EYCL3. Badając grupę 3839 ludzi, naukowcy stwierdzili, że 74% wszystkich wariacji koloru oczu można wyjaśnić przez polimorfizmy pojedynczych nukleotydów (SNP) blisko genu OCA2. OCA2 był wcześniej znany z tego, że jeśli jest zmutowany, gen ten może powodować rodzaj albinizmu. Najnowsze badania wykazały, że SNP mają silny związek z niebieskimi i zielonymi oczami, jak i z liczbą piegów, pieprzyków, odcieniem włosów i skóry. Autorzy podejrzewają, że SNP w OCA2 mogą być sekwencją regulatorową i w ten sposób wpływają na ekspresję genu, co zmienia pigmentację"


oj laiku laiku... nie, nie laiku, przedszkolaku, lokalna zmiana DNA wywołana wymyśloną biokineza nie jest globalna a lokalna, to jest tak trochę oczywiste dla osoby która wie czym jest komórka DNA, czym jest RNA, czym jest ogólnie pojęcia komórka ciała, czym jest psychokineza oraz pewnie parę innych oczywistych oczywistości, takich jak to co się stanie kiedy nerki ulegają uszkodzeniu / degradacji.

A jako "wisienka na torcie" proszę zweryfikuj czym jest tzw. nowotwór ;)

Pozdrawiam,
Auegamma

Wróć do „Energia PSI”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości